Barack Obama i gospodarka: wzrost z uwzględnieniem ludzi
Gdy dziś wraca się do lat prezydentury Baracka Obamy, łatwo wpaść w spór o hasła. Jedni chcą widzieć w tym czasie triumf polityki „dla gospodarki”, inni słyszą głównie rozczarowania i kompromisy. Ja patrzę na to inaczej: na to, jak w praktyce próbowano pogodzić dwie rzeczy, które zwykle ciągną się w różne strony. Z jednej strony tempo wzrostu po kryzysie, z drugiej pytanie, czy ten wzrost w ogóle dotyka ludzi, którzy nie potrafią czekać na efekty uboczne. Obamy nie da si